Nawet nie wiem jak zaczac.
Pierwszy raz pisze bloga, co wydalo mi sie najrozsadniejszym sposobem na uszeregowanie moich mysli i przemyslen.
Jako ze jestem osoba wrazliwa bede glownie wypisywac na tematy drazniace mnie badz fascynujace dla mnie.
Mezczyzni, my same, przyjaznie, rodzina....sny i marzenia tak przy okazjii ;)
Mialam zabrac sie za pisanie juz wczoraj jako ze byl to pierwszy dzien nowego roku ale... moj ulubiony serial wygral ;)) Nie zaluje. Bo po co? Na pisanie potrzebne jest natchnienie a bez mojego spelnienia emocjonalnego (serial) nie byloby natchnienia ;)
Wiem, wiem kazdy ma swoje wymowki ;)
Chwila...ale zalozmy wreszcie rekawice i zacznijmy kopac.
Moimi pierwszymi przemysleniami na ten rok staly sie nasze postanowienia noworoczne.
Jak wiele osob robi je co rok , a na koniec roku albo nawet w polowie klepie sie sam-a po ramieniu: w nastepnym dasz rade.
Wiecie ze to oszustwo samego siebie? Tez tak robilam i tak naprawde dwa miesiace temu przed nowym rokiem zaczelam dzialac bo dlaczego mam czekac?
Swietnie jest dla mnie miec taka porzadna date poczatkowa i koncowa ale skoro wiemy ze koncowa nie jest sukcesywnym zakonczeniem to dlaczego mamy dbac o ta poczatkowa?
Zasada tu i teraz jest niesamowita bo to oznacza pytanie: o czym myslisz? serio? i myslisz ze sie uda czyz nie? i wlasnie w tym momencie mozesz poprostu wstac z krzesla, kanapy i zaczac wdrazac w swoje zycie wiecej zycia! Pamietajmy ze zawsze jestesmy panami swojego losu.
Obojetnie czy robimy cos zle czy dobrze bo to jest nauka dla nas albo sukces.
Wachlarz mozliwosci zycie daje nam, nauczmy sie brac :)
Skonczylam kawe.

