piątek, 30 września 2016

Dluugo nie pisalam....ale zaiskrzylo ponownie :) gra na dwa fronty

Chcialabym przeprosic was ale jeszcze was nie mam wiec przeprosze siebie za moja nieobecnosc :)

Stwierdzilam ze skoncentruje sie na swoich przemysleniach i sytuacjach z zycia wzietych! Niestety, stety tylko moich ;)

Temat na dzis to gra na dwa fronty.
Nie nie nie moi mili to nie o romanse tu chodzi. Zasmucilam? Oj tam, Oj tam :P

Mam doczynienia z pewna osoba ktora strasznie kreci, inaczej nie jest szczera.
Jest to dorosla kobieta jednak zachowanie ocenila bym na 13 lat.
Kreci nosem na mnie i przeplata ozorem niesamowite tresci.

Nawet dobrze jej nie znam. Jednak mimo ze dlugo sie nie znamy i nie mialam czasu narobic jej balaganu w zyciu czy postapic nieladnie co do niej, to ona idealnie przekopiowala te czarne wenezuelskie serialowe charaktery.

Robi mi pod gore do samej tesciowej...nie wiem dlaczego ale po co pewnie niedlugo sie domysle.

Juz dawno nie widzialam tak pieknie granych dwoch rol za jednym razem! Uwierzcie mi zrobic to tak zeby kazda ze stron miala watpliwosci to jest sztuka.
Jednakze juz nie wierze jej w zadnym calu i ona wie o tym.
Mimo wszystko nie wypadajmy z roli ;P
Potrafi obudzic spora czesc ludzi swoimi bajkami.

Zastanawialam sie jak taki czlowiek potrafi to wszystko spamietac? No wiecie klamie od samego poczatku spodziewam sie i nawet jej corka juz to przejela po niej.
Szczerze mowiac nawet rozmyslalam ze zlapanie malej istotki na ciaglym klamstwie musi byc spowodowane bliskim idolem- tutaj mama.

Jak oni to pamietaja???!!!

Moze to jest strefa geniusza??? Czy jednak przyslowie jest prawdziwe? Klamstwo ma krotkie nogi???  Tyle ze ile taka jedna kura wtedy ma nog? Mutacja genetyczna. Mechanizm jezyka tak wyewolulowal ze na smak prawdy nabrzmiewa i dopiero przy klamstwie pozwala skrecic jakies zrozumiale slowa.
;)

Byc na niby albo nie byc??

To takie pytanie do osob ktore chca zaistniec klamstwem. Ale chwila....nie mowiac prawdy o sobie nie dajemy sie poznac czyli przedstawiamy kogos kim nie jestesmy a siebie nigdy nie docenimy!

Oszukujac druga osobe, robimy sobie przykrosc.
Bo nie przyznajac sie do siebie, robimy ukos nosa i jakby sami siebie upokazamy bo omijamy nasze prawdziwe ja.

Czy kreujac nowa ja, nie robimy tego samego co gazety o modzie.
Czytamy je i ogladamy falszywie piekne zdjecia po photoshopie.

Kobieta zawsze lubiala byc piekna ale przewaznie widziala to piekno u innych a wlasnie TO moze nas kierowac do oszukiwania siebie i innych.

Takie zabawianie sie w Boga

To jakby na nowo tworzymy siebie. Cos nam w zyciu sie nie udalo i chcemy to wymazac z obrazka,
to klamiemy- ze ja??? Nigdy w zyciu! Za kogo ty mnie masz?"
Bla, bla, bla piekna salata przykryta spalona pyra.

Tez mi sie nie podoba ta nasza cala rzeczywistosc ale mysle ze kazdy z nas powinien docenic siebie bo jesli nie doceniamy siebie po np. rozstaniu z partnerem, utracie dobrego przyjaciela czy pracy, to predzej czy pozniej zaczniemy strugac wlasna prawde o sobie.

Kazdy z nas ma wiele talentow tylko nie kazdy byl w dobrej sytuacjii zeby je odkryc w sobie.
To sie zdarza. Czasami jestesmy tak zaganiani w klamstwie ze nigdy tego nie odkryjemy bo jestesmy zajeci naszymi nowymi cechami ktore sobie wykreowalismy w glowce.

Nie wierze ze taki ty nie moze znalezc czegos czym moze sie pochwalic!
No chyba ze jest sie leniwym, to juz inna bajka.

Bo szczerze mowiac wole byc klamczucha niz leniem

:)

hehe tak! wiem wiem dopiero powiedzialam ze nie rozumiem takich ludzi ale widzialam nie jednego klamczuszka i oni zawsze byli robotni i wszedzie ze swoimi plotkami i oszczerstwami plus ta ich wyobraznia! Nie mozna byc klamca i leniem! ;)

Ja jestem leniem i ciezko jest to wygiac w druga strone ;)

Mysle ze z klamstwa szybciej mozna wyjsc.

Czesc, mam na imie Aneta i jestem uzalezniona od lenistwa- Witamy cie Leniu!

hehe

Na sam koniec chcialabym zebysmy zastanowili sie nad soba.....w jakiej sytuacjii klamiemy?
Przed szefem? przed rodzina? O sobie? O innych?
Co to w nas powoduje? Uczucie szczescia, samozadowolenia czy nienawisci?

I czy osiagnelismy cos przez to czy to tylko nam sie wydaje?
Myslimy ze ludzie to biora za cos wielkiego czy to tylko my czujemy ten dreszczyk?

Czy szukamy zeby nas docenili za wyimaginowane stworzenie nasze bo sami nie potrafimy sie odnalezc dzien za dniem w naszym ciele?

Pamietajcie ze zawsze jest czas zeby wskrzesic swoja witalnosc mentalna i fizyczna. Pokochac siebie! Zostaw wyobraznie na odlotowe wieczory, wymysl cos w tym kierunku z tym eksperymentuj!!

Waz zdejmujac stara skore zapomina o niej wiec dlaczego my ludzie myslacy, inteligentni przywlaszczamy sobie czyjas? Albo komus narzucamy wlasnymi oszczerstwami?

hmm... wyszlo prawie jak kazanie hehe ;)

Ale co tam!

Pamietaj w klamstwie sie zaplaczesz a bedac soba i nie oczerniajac innych napewno poznasz wiecej ludzi ktorzy zawsze beda chcieli cie zobaczyc ( bo kto glupi chcialby spotykac sie z plotkara czy oszustka?)

A tu takie fajne filmiki! :D




a drugi to ciekawostki od pewnego Pana i o tym jak mozemy marzenia spelniac nie tylko o nich klamac lub pomniejszac innych zeby byc mimo wszystko wiekszym od nich O!