środa, 26 października 2016

"zaufalam sobie ze to jest ten dzien na powiedzenie slodkiego TAK a juz w drodze do domu ze slubu zastanawialam sie co zrobilam a dzis wiem ze najpewniejszy jest jutrzejszy rozwod"


Przepraszam, moge sie przysiasc?- spytala mnie kobieta z peknymi blond lokami
Pewnie- odpowiedziałam zdziwiona ze kobieta wprost zapytala w polskim jezyku

Siadajac przybila mi zdrowie swoim malusim, plastikowym kubkiem w mój ze starbucksa.
Kiedy widziałam jej zachowanie zaczelam spodziewać się ze w tym maciupkim kubku zapewne znajduje się 80% whiskey i trochę kawy… i kiedy już chciałam się wycofywać z lawki ona zapytala
- i jak ci się Podoba Barcelona?- odpalila papierosa- papieros będzie ci przeszkadzal?
-nie-odpowiedzialam- bardzo mi się podoba architektura
- nie trafilas na pogode Pani…?- kontynuowala pytająco
-Aneta
-Pani Aneto, ja jestem Natasza
- Milo poznac. Trafilam ponad miesiąc temu na upaly i slonce J -odpowiedziałam z uśmiechem
- To długo tu jesteś. Przyjechalas na stale?
- To się okaze- usmiechnelam się
- sama?
- nie z chłopakiem, on jest z Barcelony
-uuuu…. To masz na pewno dość ciekawie w domu – usmiechnela się zuchwale
- w znaczeniu?
- no wiesz polskie dziewczyny zawsze lubialy być poważane a hiszpanie sa uparci wiec pewnie macie wiele klotni z byle, czego w domu?
- mielismy, ale już to opatentowaliśmy, wiemy jak się obslugiwac ta delikatna skrzynia J- zasmialam się glosno
- to gratuluje! Wielka sztuka jest oswojenie faceta z tym ze musi patrzeć tez na dobro partnera
- mówisz o Hiszpanach czy ogolnie? – bylam mile zaskoczona ta otwartoscia i latwoscia rozmowy
- wydaje mi się ze ogolnie tak jest, ale mam a w sumie miałam hiszpana wiec…. Po prostu ciężko jest kobiecie inteligentnej znaleźć faceta, który będzie razem z nia dazyl do szczęścia w związku i kochal ja tak samo jak ona jego- zapatrzała się przed siebie
- oho, widze ze Natasza się przejechalas ostatnio na kims? Jeśli nie chcesz to nie musimy kontunuowac tematu- nie wiedziałam jak ona zareaguje na pytanie
- nie znamy się wiec to i może lepiej, pewnie się nie spotkamy znowu – zasmiala się, ale pewnie miała racje
- swiat jest maly, lepiej uważaj na ulicach hehe- ujelam to w zart
- oby nie był za maly, bo nie chce widywać swojego ex za dużo- kontynuowala- widzisz ja już jestem 15 lat po slubie- zaskoczyla mnie, bo wygląda bardzo mlodo- moja mama jest polka a tata Rosjaninem i to wlasnie on ma biznes, który nas przeniosl do Barcelony jak bylam jeszcze mala. No i jak dorastałam to poznałam swietnego chłopaka, przyjaznilismy się dość długo, ale ze on był niesmialy i ja to długo nam zeszlo zanim postanowiliśmy być ze sobą, było tak cudownie nam ze sobą ze nie myśleliśmy długo nad slubem- zamyslila się… - tak..hmm..bylam dopiero kilka miesięcy przed 19tka, ale byliśmy mega zakochani i znaliśmy się od 7 lat wiec, na co czekac???


Rodzice byli szczęśliwi, tata wyprawil nam wesele spory kawal za Barcelona. Wszystko było przepiękne.
Wychodzilam za maz za przystojnego mezczyzne i mojego najlepszego przyjaciela od lat, historia, jaka można by było napisac do przesłodzonego filmu hehe- zasmiala się glosno



- ale nie ma jednak happy endu??- zapytałam
- dla niego nie wiem, dla mnie oczywiście ze jest – odpowiedziala znowu patrząc się w dal
- widzisz, bo my kobiety zyjemy wieczna nadzieja, ze on będzie lepszy, ze na pewno to był jego zly dzień, albo nam już przejdzie smutek i przedziemy dalej z jakimiś smiesznymi postanowieniami jak isc dalej i się nim nie przejmować bedac z nim obok????  To chore nasze fantazje. Ja już po slubie miałam jedna z największych klotni w malzenstwie z heh moim mezem przyjacielem.
Stwierdzil ze tanczylam zbyt wesoło z jego kuzynem i to wydalo mu się podejrzane, dlatego zrobil mi wielka awanture na tarasie na naszym weselu a później w drodze do domu po weselu- już wtedy zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam???

-, ale znaliście się tyle lat, nie pokazal po sobie takiego zachowania już wcześniej?
- no wlasnie, nie pokazal. Pokazal za to przez nasze cale malzenstwo, jaki potrafi być bezpodstawnie zazdrosny, samolubny i jak szybko potrafi zmienić swoja twarz. To było zadziwiające jak 4 godziny potrafi się klocic, co powinnam a co nie a po tym przytulać się i wskazywać sexualny pociąg…. Teraz z perspektywy czasu i polozenia mysle ze to była moja najdluzsza lekcja w zyciu i ze jestem jednym z najgorszych uczni- usmiechnela się i zapytala- a ty masz większe plany, co do twojego chłopaka?
- teraz już nie wiem- odpowiedziałam zartobliwie
- to ze mi się nie udało to nie znaczy ze tobie miałoby być zle z Hiszpanem, tu bardziej chodzi o to ze musisz naprawdę się zastanowić, czego chcesz i musisz z facetem zamieszkac przed slubem, to był mój blad
-a to już mam za sobą

- wiesz, najzabawniejsze jest to ze dazymy do stworzenia rodziny, czyli roniez do tej białej sukni a w moim przypadku biala suknia zmienila oblicze mojego związku diametralnie! Biala suknia miała być przypieczętowaniem naszego szczęścia. Nigdy nie mielismy dzieci ze względu ze się balam ze mój maz nie sprawdzi się w tej roli, a koleżanki mi mowily ze dzieci mogą odmienić na lepsze nasz związek, jednak w to nie poszlam. Zaufalam sobie ze to jest ten dzien na powiedzenie slodkiego TAK a juz w drodze do domu ze slubu zastanawialam sie, co zrobilam a dzis wiem ze najpewniejszy jest jutrzejszy rozwod. Jutro jeszcze wyjezdzam na jakiś czas do Rosji, odpocząć od tego wszystkiego. Nie spodziewałam się ze rozwod się tak przedluzy a mam zarezerwowany bilet już od zeszłego miesiąca wiec maly chaos jutro a dziś zakupy!- uśmiechnęła się wesoło
- na poprawe humoru? – tez się szczerze usmiechnelam
- tak i oczywiście musze jakos się pokazac w kraju

Spojrzalam się na jej zakupy a tam: channel, L Vutton i wiele innych milych dla oka marek
-no tak to ona na pewno nie będzie miała problemu z pokazaniem się w ojczyźnie- pomyslalam

-sory ze wroce do tematu, ale to znaczy ze jego zazdrość zepsula wasz związek?
-, ale to nie była zazdrość tylko o ludzi, tez o sukcesy w pracy. Dobrze reagowal na pieniądze, które przynosiłam do domu, ale już zle jak ludzie gratulowali mi i jak musiałam poswiecic więcej czasu w pracy a jedno z drugim się wiaze. Nie chciał dobra dla nas tylko dla siebie. Chcial mieć piekna i utalentowana zone, ale już zle reagowal ak wspomniałam na mój sukces albo zwykly dekold i czerwona szminke…
- nie rozumiem, chciał, ale jak już to miał to pozmienialo mu się?? Przecież to nie logiczne- zdziwilo mnie to jak ciężko może człowiek postapic w stosunku do drugiego, szczególnie swojej kobiety.
- widzisz każdy się dziwil, ale mowil ze mu to przejdzie albo zebym po prostu się tym nie przejmowala, ale jak się nie przejmować własnym mezczyzna??? I tak się skonczylo. On był zaskoczony pismem o rozwod a ja chce sprobowac na nowo ulozyc sobie zycie. Niestety on na długo zostanie mi w sercu, bo pomiędzy tymi złymi momentami były i te, które warto zapamietac plus był dobry i w inne klocki – zasmiala się

Dlugo jeszcze rozmawialysmy, ale to już na inne tematy wiec nie będę się rozpisywać.

Było mi szkoda związku mimo wszystko ze tak po prostu nie wyszlo mimo ze okladka była tak ladna i przypis usmiechniety. Gdzie jest ta recepta na szczescie??

Widac los opchodzi się z nami jednakowo: czy bogaty, czy biedny.

I kazdy moze zawsze sobie kupic kota albo psa!! xD

Powinnam tu wstawić uśmieszek? ;P